Przepraszamy, że to tak długo trwało, ale niestety napotkaliśmy pewne problemy. Mianowicie podziękowano nam za współpracę w miejscu w którym dotychczas były organizowane spotkania i niestety dowiedzieliśmy się o tym 2 dni temu, więc musieliśmy na nowo szukać lokalu. Uratowała nas Pani w Pubie ALCHEMIA (bardzo dziękujemy!) na skrzyżowaniu ulic Okopowej i Zamkowej na starym mieście. W każdym razie można to już powiedzieć głośno:
Olcamp v5, 25 października, godzina 14!
Pub ALCHEMIA
Na górze strony jest link jak dojechać. Odnośnie agendy, to też wszystko jasne, w najbliższą sobotę będziemy mogli posłuchać Panów
- Tomek Kolinko (Soylent Systems) - “Inżynieria Partyzancka”
- Błażej Kaczorkowski (Partia Piratów) “Prywatność a prawa autorskie w dobie Internetu”


Kamil Strzelecki
Hm a to tam jest w ogóle odpowiednio duży kawałek ściany dla rzutnika? z tego co pamiętam to alchemia jest trochę “zawinięta”.
Komentarz — 21/10/2008 @ 21:19
Paweł Harajda
Jest! Byliśmy i po negocjacjach, jesli będą problemy to dobudujemy ;)
A poważnie to niestety chwilo nie mamy innego wyboru, mamy plany odnośnie następnych spotkań i po turne po pubach kilka numerów telefonów, niestety będziemy musieli jakoś dac rade, ale kto nie da jak nie w Olsztynie?;)
Komentarz — 21/10/2008 @ 21:42
ff
A kafejka za biblioteką (naprzeciwko delikatesów) nie byłaby dobrym rozwiązaniem. Minusem jest to, że nie sprzedają tam piwa, i same artykuły kawiarniane są z lekka drogie. Na plus przemiawia to, że jest tam dużo miejsca, jest duża powierzchnia na potrzeby projektora, i bezprzewodowy internet.
Podobnież sytuacja wygląda w Gazeta Cafe (o ile jeszcze to funkcjonuje).
W ekstremalnym przypadku można się spotkać w Planeta 11.
Komentarz — 22/10/2008 @ 01:43
Marta Gryszko
A próbowaliście zapytać w Indygo? Miejsca mają tam całkiem sporo.
Komentarz — 22/10/2008 @ 08:50
Paweł Harajda
Planeta11 to tak samo jak Stary Ratusz i tak samo jak wydział. Więcej mam miejsca na klatce niż w Gazeta Cafe.
W najgorszym wypadku brana pod uwagę była grawitacja, ale chcieliśmy na starówce.
MartaGryszko: nie, nieznam knajpy ;)
Niestety będziemy musili sobie jakoś poradzić tym razem, odnośnie nastepnych to mamy juz pewne rozmowy zapowiedziane, ale narazie nic pewnego.
Damy rade, w kupie raźniej a napewno cieplej. ;)
Komentarz — 22/10/2008 @ 12:13
Krzysztof Sopyła
Ja akurat znam Indygo :), lecz wczoraj mi totalnie z głowy wyleciało przy poszukiwaniach lokalu.
Mogę zdradzić że wstępnie mamy rozmawiać w poniedziałek z właścicielami Quotłowni całkiem fajnie zrobiony no i miejsca dużo.
A co do biblioteki i gazeta caffe to byliśmy i w bibliotece przeszkadzają wiszące plakaty i brak odpowiedniej ilości miejsc siedzących, a gazeta cafe jest mała.
Komentarz — 22/10/2008 @ 16:00